28 października 2009, godz. 16:31
komentarzy(0)
użytkownik anonimowy

ZDECYDOWAŁAM SIĘ NA PORÓD W DOMU (LUTY 2010), MIESZKAM WE WROCŁAWIU I POSZUKUJĘ POŁOŻNEJ, KTÓRA TAKI PORÓD ODBIERZE. NIESTETY NIE MOGĘ NIC ZNALEŹĆ W INTERNECIE. PROSZĘ O INFO, JEŚLI KTOŚ POSIADA. MAIL: ANIAOLA8@GMAIL.COM LUB GG: 6316694. DZIĘKUJĘ.

29 maja 2010, godz. 10:07
komentarzy(2)
użytkownik anonimowy

Wczoraj kochałam się z chłopakiem i miałam dni płodne. Na początku nie byliśmy zabezpieczeni, ale potem mój chłopak założył prezerwatywę. Boję się, że mogę być w ciąży.

18 lipca 2010, godz. 16:54
komentarzy(0)
użytkownik anonimowy
Witam. Pół roku temu na świat przyszedł mój synek Kacperek. Jest on moim pierwszym dzieckiem. Dlatego nie zawsze wiedziałam, jak mam sobie z nim radzić.
2 sierpnia 2010, godz. 11:05
komentarzy(0)
użytkownik anonimowy
Hej. Mam 30 lat. Ostatnio urodziłam, piękną, zdrową córeczkę. Przed porodem zastanawiałam się na jaki poród się zdecydować. Czy na naturalny, czy na cesarkę.

Nie wiedziałam co mam zrobić, ponieważ i jednego i drugiego się bałam. W ostatecznym wyborze pomogła mi mama, która przekonała mnie, że poród naturalny jest pięknym przeżyciem.
22 września 2010, godz. 14:03
komentarzy(1)
użytkownik anonimowy
22 czerwca 2009, godz. 15:15
komentarzy(6)

Mam dwoje dzieci. Pierwsze urodziłam siłami natury, drugie cięciem cesarskim (przedwczesne odklejenie łożyska). Jeśli kiedykolwiek jeszcze przyjdzie mi rodzić, to tylko naturalnie! Przy normalnym porodzie ból jest trudny do zniesienia, ale po tych paru ciężkich godzinach mija i pozostaje tylko szczęście z dzidziusiem.

22 czerwca 2009, godz. 14:56
komentarzy(4)

Ostatnio wiele się mówi o tzw. porodzie rodzinnym. Idea jest piękna – oboje rodzice „rodzą” razem, mąż wspiera żonę w trudnych chwilach, przypomina o prawidłowym oddychaniu itd. Bardzo chciałam, żeby mój mąż był przy mnie, kiedy rodził się nasz synek. Teraz jednak żałuję mojego wyboru!

22 czerwca 2009, godz. 14:58
komentarzy(1)

Przed zajściem w ciążę byłam bardzo aktywna fizycznie – codziennie biegałam, dużo chodziłam. Będąc w ciąży, również starałam się ruszać – głównie spacerowałam, chodziłam na basen. Dzięki temu utrzymałam prawidłową wagę i czułam się bardo dobrze. Bałam się, że po porodzie aktywność fizyczna będzie niemożliwa, ale myliłam się!

22 czerwca 2009, godz. 14:59
komentarzy(1)

Pół roku temu urodziłam przez cesarskie cięcie. O tym, że nie będę mogła urodzić normalnie, wiedziałam już wcześniej – dziecko było w położeniu miednicowym.

22 czerwca 2009, godz. 15:05
komentarzy(5)

Rodziłam dwa razy. Raz „tradycyjnie”, czyli na łóżku porodowym, a drugi raz w pozycji pionowej, na stojąco. Nie planowałam tego, ale gdy rozwarcie było już pełne, czułam, że jeśli się położę, to umrę z bólu. Za pierwszym razem poród trwał 2 godziny, za drugim niecałe pół (drugi okres). I dużo mniej bolało!

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica