Po porodzie
22 czerwiec 2009, godz. 13:56
Okres pierwszych kilku tygodni (ok. 6) po porodzie nazywamy połogiem. W tym czasie powoli ustępują zmiany, które nastąpiły w organizmie kobiety podczas ciąży i porodu – nie tylko ciało, lecz także psychika przestawiają się z modułu „ciąża” na opcję „brak ciąży, karmienie piersią”.
W czasie połogu obkurcza się więc i zmniejsza swoją masę macica (mówimy, że ulega ona inwolucji, czyli zwijaniu), zwiększa się napięcie mięśni brzucha, zmniejsza się uwodnienie organizmu. Ciekawostką jest fakt, że macica bezpośrednio po porodzie waży średnio aż 1 kg, natomiast po ukończeniu inwolucji – tylko ok. 60 g. Proces jej zmniejszania się jest przedmiotem bacznej obserwacji przez lekarzy i położne. W czasie pobytu w oddziale położniczym codziennie wykonywane jest badanie położenia dna macicy, które wyczuwalne jest przy dotknięciu brzucha. Spowolnienie zwijania się tego narządu może świadczyć o zakażeniu wyściełającej go błony śluzowej .
Kolejny ważny proces zachodzący podczas pierwszych kilku tygodni po porodzie to gojenie się ran porodowych – rany powstałej w macicy wskutek oddzielenia się łożyska i błon płodowych oraz ewentualnie rany po pęknięciu lub nacięciu krocza (która oczywiście została zszyta od razu po porodzie). Odbudowa błony śluzowej macicy dokonuje się dopiero po jej oczyszczeniu z resztek tkankowych pozostałych w niej po ciąży. Pozostałości te są rozkładane przez komórki układu odpornościowego i w płynnej postaci wydostają się przez pochwę na zewnątrz jako tzw. odchody połogowe. Wydzielina ta ma mdły zapach i zabarwienie, które zmienia się wraz z czasem trwania połogu. Typowo na początku odchody są krwiste, następnie (po 4–7 dniach) brązowawe, od końca 2. tygodnia brudnożółte lub śmietankowate, potem szaro-białe i stopniowo zanikają po 4–6 tygodniach. Należy jednak pamiętać, że odchylenia od tej reguły są częste i zwykle nie świadczą o jakiejkolwiek patologii!
Nie tylko macica po porodzie powoli wraca do „formy” sprzed ciąży. Również jajniki funkcjonowały inaczej, gdy w narządzie rodnym rozwijało się dziecko – można powiedzieć, że czas ten był dla nich zasłużonymi wakacjami od ciężkiej i odpowiedzialnej pracy, czyli produkcji pęcherzyków i wydzielania hormonów płciowych. Kobiety karmiące piersią przedłużają jajnikom ten „urlop” teoretycznie aż do zakończenia karmienia, a więc nawet 12 miesięcy po porodzie – pod warunkiem jednak że karmienie jest częste i bardzo regularne. Objawem powrotu funkcji jajników jest krwawienie miesiączkowe. Należy podkreślić, że nigdy nie można mieć całkowitej pewności, iż karmiąca piersią kobieta jest niepłodna, jakkolwiek pierwsze krwawienia prawie zawsze są bezowulacyjne. U pań niekarmiących piersią czynność jajników powraca zasadniczo znacznie wcześniej – po 5–6 tygodniach pojawia się u nich już pierwsza miesiączka.
Ostatnim, bardzo ważnym elementem połogu jest rozpoczęcie laktacji, czyli produkcja mleka w gruczołach piersiowych. Przygotowanie piersi do karmienia następuje już podczas ciąży – każda przyszła mama może to z łatwością zaobserwować nieraz już od pierwszych tygodni ciąży. Natomiast rozpoczęcie i utrzymanie produkcji mleka uzależnione jest od częstego karmienia lub, w razie konieczności jego przerwania na jakiś czas, ściągania. Warto też wiedzieć, że karmienie piersią, poprzez oksytocynę wydzielaną pod wpływem ssania brodawki przez dziecko, przyspiesza powrót macicy do stanu sprzed ciąży!
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz


