24

Brak zarodka w pęcherzyku ciążowym

niki:

Witam. 8 sierpnia miałam ostatnią miesiączke. 15 września poszłam do lekarza, by potwierdzić ciążę. Pani doktor obliczyła, że jestem w 4 tyg. i 5 dniu. Zrobiła mi USG i widać było pęcherzyk, ale zarodka nie, i kazała przyjść za trzy tygodnie. Po trzech tygodniach z obliczeń na USG wyszło, że jestem w 8 tygodniu, ale nadal nie widać zarodka. Powiedziałam pani doktor, że ja w ciążę mogłam zajść 23 sierpnia, to był mój przedostatni dzień płodny i tylko wtedy odbyłam stosunek i to będzie wcześniejsza ciąża. Ale pani doktor każe mi przyjechać za tydzień znowu na USG i jeśli nie będzie widać zarodka, to trzeba będzie zrobić łyżeczkowanie.

Ja już raz przez to przechodziłam, była podobna sytuacja. Zgłosiłam się do lekarza i powiedział, że jestem w 6 tygodniu i na Usg też nie było widać zarodka. Kazano mi iść do szpitala, gdzie dostałam tabletki na poronienie i po trzech tabletkach zrobiono mi USG. Pan doktor stwierdził, że nie jestem w ciąży, ale muszę być wyczyszczona, bo mam skrzepy. Po dwóch tygodniach odebrałam wyniki ze szpitala i w nich było napisane, że cała część jaja płodowego została mi usunięta. Teraz się tego boję i zrobiłam sobie test z moczu i wyszło mi, że jestem w ciąży. Zrobiłam badanie na bete HCG i mój wynik to 138 063,00, chociaż nie wiem jak się go odczytuje, ale wydaje mi się, że to jest między 5 a 6 tygodniem. Dodam też, że cały czas mam objawy: senność, częste oddawanie moczu i reaguje różnie na zapach. Proszę o odpowiedź, pozdrawiam.

Odpowiedzi - Brak zarodka w pęcherzyku ciążowym
Odpowiedź eksperta Lekarz Monika Szafarowska


Witam!

Wiek ciąży liczymy od pierwszego dnia ostatniej miesiączki. Jeśli ostatnia miesiączka była 8 sierpnia, to w czasie pierwszej wizyty, 15 września, wiek ciąży wynosił 5 tyg. i 3 dni i wtedy już powinien być widoczny zarodek. Czasem ciąża jest młodsza niż wynika to z obliczeń i zarodek może nie zostać uwidoczniony w badaniu USG. Jednak brak zarodka w 8 tygodniu ciąży jest objawem niepokojącym i wskazuje na nieprawidłowość, tzw. ciążę bezzarodkową (puste jajo płodowe). Patologia ta związana jest z zaburzeniami chromosomalnymi na wczesnym etapie rozwoju. Towarzyszące objawy, które Pani podaje, charakterystyczne dla ciąży, występują także w ciąży bezzarodkowej. Niestety, nieprawidłowość ta może pojawiać się w kolejnych ciążach. Ciąża taka często kończy się samoistnym poronieniem. Jeśli nie dojdzie do poronienia, lekarz ginekolog najczęściej wykonuje zabieg wyłyżeczkowania macicy.
Zadaj pytanie ekspertowi
Potret użytkownika anonimowego

Witam,Staralismy z mezem o dziecko.Mam syna ma 6 latka,nie bylo problemu w czasie w ciaży.Rok temu w sierpniu poroniłam w zakopane,Odrazu pojechalam do szpitala,Lekarz twierdzil ze nie byłam w ciazy,Ale 2x test ciazowy wyszlo pozotywny.A teraz ostatnia miesiaczka mialam 7 wrzesnia i 2 pazdziernika,I nie wiem czy juz jestem w ciazy,.byłam usg nie było widac pecherzyka,tylko endometrium mam 10mm,I jajniki z torbielą.Dodam ze mam mdlosci,apetyt,czesto oddaje mocz i klucie jajnik lewa a potem prawa.Czeekam odpowiedz kto wie

Potret użytkownika anonimowego

dzień dobry proszę się nie martwić tylko porobić badania

Potret użytkownika anonimowego

Nie dajcie namówić się tak szybko na jakieś łyżeczkowanie. Nie poddawajcie się. Ja z krwawieniem pojechałam w 8tyg. ciąży, i w szpitalu powiedzieli mi, że nie ma zarodka, że jeszcze odczekamy tydzień, chociaż pęcherzyk miał już niby 3,6cm. Nie bardzo dawali mi nadzieję (duży pęcherz- a zarodka nie widać). Na szczęście byłam umówiona następnego dnia u swojego ginekologa, który jak to usłyszał, też nie miał ciekawej miny. Ale zrobiono mi ponownie usg, i okazało się, że zarodek jest i ma niespełna 4mm, pęcherzyk wcale nie ma 3,6 tylko 2,1cm, a ciąża okazała się zdecydowanie młodsza, niż wynikało z obliczeń - 6 tydzień (mimo, że mierzyłam temperaturę, wiedziałam kiedy miałam dni płodne). Teraz jestem w trakcie ciąży, serduszko już bije, i wszystko powoli układa się, chociaż mam zalecane leżenie do końca roku.
A i jeszcze jeden optymistyczny akcent - 3 testy, różnych firm, wyszły mi negatywnie. Nawet po terminie spodziewanej miesiączki, tego samego dnia zresztą, co robiłam badanie krwi na bHCG. I okazało się, że testy (nawet te 'superczułe') to totalne dno w moim przypadku :).

Potret użytkownika anonimowego

Witam, ostatnią miesiączkę miałam 29 listopada. Dzisiaj byłam u ginekologa, okazało się że pęcherzyk ma 22,8mm ale jest brak zarodka. Czy mam choć 1% szansy, że zarodek przy kolejnym USG będzie widoczny?

Potret użytkownika anonimowego

Mam dokładnie to samo co moja poprzedniczka. Ja OM miałam 1 grudnia, 18 sty - nie widać zarodka.
Odcierpiałam i odpłakałam co swoje, dzisiaj idę do innego ginka. Bo mój już mnie zdążył na zabieg zapisać.

Potret użytkownika anonimowego

Witam, miałam ost.@ 19 listopada. Z tego wynikałoby, że jestem w 9 tyg ciąży, jednak wczorajsze usg pokazało że to dopiero 7 tydzień i ładnie bijące głośno serduszko:) Mojego maleństwa, owszem miałam nieregularne @ ale i tak się boję, gdyż poprzednią ciąże straciłam w 7 tyg:( Zastanawiam się ciągle czy to normalna taka różnica? Zależna od każdej kobiety i ciąży indywidualnie? elska

Potret użytkownika anonimowego

Witam miałam 20 listopada ostatnią miesiączkę 15 stycznia. Trafiłam do lekarza, który wyliczył, że jestem w 8 t.c. ale usg wskazuje na 5t.c. Dziś byłam ponownie u niego i stwierdził że jajo płodowe jest puste! Dostałam skierowanie do szpitala. Jestem załamana, bo to będzie mój 2 zabieg, pierwsza ciąża nie wyszła, z 2 mam wspaniałą córkę (2 lata),i cieszyłam się, że będzie mała rodzeństwo a tu takie coś!AGA

Potret użytkownika anonimowego

Witam, u mnie podobna sytuacja z wyliczeń jestem w piątym tygodniu ciąży i nie ma zarodka. To samo było w poprzedniej ciąży, która poroniłam 28 sierpnia ma synka 3 latka z tą ciążą nie miałam żadnych problemów. We wtorek idę na kolejne usg, bardzo się boję ale nie tracę nadziei, że będzie ok. Trzymajcie kciuki proszę.

Potret użytkownika anonimowego

Witam!
22 grudnia miałam ostatnią miesiączkę. W 7 tygodniu ciąży trafiłam do szpitala, zrobiono mi USG widać było pęcherzyk ale zarodka nie ma. Lekarz powiedział, że nie wygląda na 7 tydzień, wyszła mi wczesna ciąża. Za 4 dni miałam 2 USG pęcherzyk rośnie ale nie ma zarodka. 1 marca idę na 3 USG i boję się, że nie będzie widać.

Potret użytkownika anonimowego

Ja ostatnią miesiączkę miałam 31 grudnia, 14 lutego trafiłam do szpitala z obfitym krwawieniem, 17 lutego miałam USG zarodka nie było widać, kolejną wizytę mam 4 marca. Bardzo się boję, mam nadzieję, że usłyszę bicie serduszka mojego maluszka. To moja pierwsza ciąża.

Potret użytkownika anonimowego

Ja prawie rok temu miałam ciąże obumarłą. Był pęcherzyk nie było zarodka. Miałam łyżeczkowanie. To była moja pierwsza ciąża. Teraz boje się zajść drugi raz. I myślę też, czy oby się lekarze z tym zabiegiem nie pospieszyli. Może gdybym zaczekała, sama nie wiem. Dlaczego się tak dzieje?

Potret użytkownika anonimowego

Cześć wszystkim, moja historia jest bardzo podobna do Waszych. Mam 4-letnią córeczkę i bardzo chciałabym dla niej rodzeństwo. Niestety w zeszłym roku miałam ciąże pozamaciczną, a w lutym tego roku też miałam pęcherzyk bez echa zarodka (poroniłam i oczyszczali mnie). W marcu gdy poszłam na kontrolę ginekologiczną, to okazało się, że miałam wtedy w lutym jeszcze ciąże ukrytą w jajowodzie (pozamaciczną) i torbiel na jajniku, nikt tego nie widział. Tak więc od nowa wylądowałam w szpitalu, miałam laparoskopię i nie mam już sił dalej próbować. Chociaż bardzo pragnę rodzeństwa dla mojej córeczki. Pozdrawiam wszystkie kobietki. Nie martwcie się, dla każdej z nas przyjdzie ten radosny moment. Musimy wierzyć i być dobrej myśli. Zuźka.

Potret użytkownika anonimowego

Mam 5 letniego synka, w grudniu 2009 r. zdecydowaliśmy się na rodzeństwo. Ostatnią @ miałam 23.12.09 r. pierwszy test 22.01.10 negatywny, drugi z krwi 25.01.10 negatywny, poszłam do lekarza dostałam D***na wywołanie @, nie przyszła. 07.02.10 test pozytywny, wielka radość. USG 08.02.10 - jest pęcherzyk 5 mm (radość, wg lekarza to 3-4 tc), kolejne usg 25.02.10 - pęcherzyk 21 mm, brak zarodka. Według lekarza to 7 tc i najprawdopodobniej puste jajo płodowe, decyzja - czekamy tydzień. Za tydzień 04.03.10 usg - pęcherzyk 32 mm, niestety, pusty w środku, skierowanie do szpitala, czopki poronne, noc w szpitalu, łyżeczkowanie :(- Jak twierdzi mój lekarz - przypadek.

Potret użytkownika anonimowego

Ja ostatnią miesiączkę miałam osiemnastego lutego. Okres mi się spóźniał więc zrobiłam test ciążowy-Wyszła słaba ta druga kreseczka. Na następny dzień zrobiłam drugi test ciążowy i też wyszła słaba druga kreseczka. Za dwa dni zrobiłam jeszcze jeden test i wyszła już bardzo wyraźna druga kreseczka, więc poszłam do swojego lekarza aby potwierdzić upragnioną ciążę. Lekarz powiedział, że macica jest rozpulchniona i zrobił usg i pokazał pęcherzyk ciążowy. Dziś zaczęłam krwawić więc szybko pojechałam na izbę przyjęć. Lekarz zbadał mnie i potwierdził wczesną ciążę. Zrobił mi usg i powiedział że pęcherzyk ma 2,4 mm i że moje krwawienie jest raczej z nadżerki, ale ja to krwawienie mam takie jak przy miesiączce. Co ja mam robić? Czy to poronienie?

Potret użytkownika anonimowego

Witam bardzo serdecznie! Widzę, że każda z nas ma podobny problem:( Ja ostatnią miesiączkę miałam 19 lutego. Trzy dni po spodziewanej miesiączce w marcu zrobiłam test i kreska wyszła bardzo słaba. Za trzy dni zrobiłam kolejny, wyszła bardziej wyraźna .Poleciałam do lekarza i stwierdził, że jestem w 5 tygodniu, ale nic jeszcze nie widać. Zalmanie. Kazał przyjść za 2 tygodnie. Wedle życzenia. Na wczorajszym badaniu inny lekarz stwierdził, że jestem w 7/8 tygodniu pęcherzyk ciążowy ma 8 mm, ale brak zarodka :(. Mam przyjść za tydzień. Strasznie się czuje. Nie wiem co mam myśleć. Lekarz nie dal mi szansy, że będzie dobrze.To moja pierwsza ciąża.

Potret użytkownika anonimowego

OSTATNIĄ MIESIĄCZKĘ MIAŁAM 14 LUTEGO, Z KOŃCEM MARCA ZROBIŁAM DWA TESTY WYSZŁY POZYTYWNIE, BARDZO BOLAŁ MNIE DÓŁ BRZUCHA I STRASZNIE PIERSI BOLAŁY, ALE TO BYŁ RACZEJ DOBRY ZNAK ;-) MAM 4 LETNIĄ CÓRECZKĘ I 28 LAT. TAK SIĘ CIESZYŁAM JAK WIDZIAŁAM, ŻE MÓJ ORGANIZM SIĘ ZMIENIA, A NAJBARDZIEJ TE PIERSI ;-) LECZ OD JAKICHŚ 3 TYG. WSZYSTKO TO USTAŁO, PIERSI WRÓCIŁY DO SWEJ PIERWOTNEJ WIELKOŚCI I CZUŁAM, ŻE COŚ SIĘ DZIEJE. 13 MARCA MIAŁAM DRUGĄ JUŻ WIZYTĘ, LEKARZ WTEDY OCENIŁ, ŻE JESTEM W 8 TYG, NIE CHCIAŁ MI ROBIĆ USG DOPIERO PO TRZECH TYG OD TEJ WIZYTY, ALE JA CHCIAŁAM ZOBACZYĆ I UPEWNIĆ SIĘ, ŻE TAM COŚ JEST. TAK WIĘC KU ZDZIWIENIU LEKARZA WYSZŁO, ŻE JESTEM W 5 TYG. CIĄŻY, LECZ WIDAĆ TYLKO WORECZEK 1,5 CM, A W ŚRODKU PUSTKA ;-((( 27 MARCA TRZECIA JUŻ WIZYTA I NIE WIEM CO MYŚLEĆ, PRAGNĘ I CHCĘ ALE COŚ MI PODPOWIADA, ŻE CHYBA NIE DA RADY, WIECZORAMI MAM BÓLE JAK PRZED OKRESEM I CO KILKA DNI LEKKIE JASNOBRĄZOWE PLAMIENIA, CZEKAM I CZEKAM.... I BOJE SIĘ

Potret użytkownika anonimowego

Dziewczyny. Nie martwcie się! Wiem, że to tak łatwo powiedzieć, ale wasz stan psychiczny też ma wiele do znaczenia. MYŚLCIE POZYTYWNIE! Ja swoją pierwszą ciążę straciłam w 14 tygodniu, a dowiedziałam się będąc w 6tc. Było to 5 lat temu. O tym, że dzidzi nie będzie dowiedziałam się w walentynki, a zabieg był na następny dzień. Dziś znów jestem w ciąży. Jakoś w 5 tyg. Też jeszcze nic nie widać. Także tym razem miałam krwawienie, dostaję leki i muszę leżeć. Najpierw 3 tygodnie, potem kontrola i zobaczymy... Rozumiem co czujecie i sama też się boję, ale prawda jest taka, że i tak nic nie możemy zrobić! Jedynie pozytywnym myśleniem i skupianiem się wyłącznie na pozytywnych aspektach życia i w ogóle wszystkiego możemy mieć na to minimalny wpływ. Jeśli my jesteśmy szczęśliwe, nasze wszystkie komórki są :) No a z zadowolonej komórki jajowej już tylko "rzut kamieniem" do szczęśliwego dzidziusia :) Życzę wytrwałości i powodzenia w staraniach!

Potret użytkownika anonimowego

Cześć dziewczyny widzę, że więcej nas jest z tym problemem. Wczoraj byłam u ginekologa powiedział mi, że to jest 7/8 tydz ciąży, licząc od 1 go dnia miesiączki i mój pęcherzyk wynosi 8 mm, a dwa tygodnie temu wynosił 5 mm. Gin powiedział, że za mało przyrósł i że nie widać zarodka z echem serca. Strasznie się boję, bo jedna ciąże zakończyłam łyżeczkowaniem w 9 tyg. We wtorek mam jechać do szpitala, żeby dokładnie stwierdził co tam się dzieje i czy będziemy łyżeczkować. Nie wiem co mam o tym myśleć, czy to może być za wcześnie na uwidocznienie zarodka?

Potret użytkownika anonimowego

madzialenka.

Cześć Dziewczyny. Mam 23 lata, w październiku zeszłego roku dowiedziałam się, źe jestem w ciąży, byłam przeszczęśliwa, jestem młodą mężatka, była to moja pierwsza ciąża, więc radość tym bardziej ogromna.
Niestety, w 7 tyg USG pokazało pusty pęcherzyk , diagnoza- puste jajo, czekamy tydzień. Czekałam, koszmar, nadzieja się tliła, ale jak się okazało, bez sensu. 2.grudnia, tj w 9 tygodniu miałam zabieg.

Dzisiaj jestem w prawie 6 tyg od OM , b-HCG cztery dni temu wynosiła 387,8
I po prostu się boję, bo do dziś nie wiem jaka była przyczyna poprzedniej ciąży...smutne :(((

Potret użytkownika anonimowego

CZEŚĆ DZIEWCZYNY, WIDZĘ ŻE JEST NAS BARDZO DUŻO Z TYM PROBLEMEM. JA PORONIŁAM 19 LUTEGO, JEST MI BARDZO CIĘŻKO, NIC NIE ZAPOWIADAŁO, ŻE TAK SIĘ SKOŃCZY MOJA CIĄŻA. MAM 5 LETNIEGO SYNA STWIERDZILIŚMY, ŻE JUŻ CZAS NA RODZEŃSTWO DLA NIEGO, Z PIERWSZĄ CIĄŻĄ NIE MIAŁAM ŻADNYCH PROBLEMÓW. MAM NADZIEJĘ, ŻE JESZCZE RAZ ZOSTANĘ SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ. POZDRAWIAM I TRZYMAM KCIUKI.

zdjęcie użykownika sylwia sabalska

Kobietki przyjdzie dzień, w którym upragniona dzidzia pojawi się na świecie i wtedy to będzie się liczyć, teraz tylko czekać i czasem nie wierzcie lekarzom:)

Potret użytkownika anonimowego

Witam ja właśnie miałam podobnie.otóż mam 5 letniego synka wszytko z ciazą ok potem poroniłam w 4 msc bo nikt nie wykrył ze płód zatrzymał sie w 4 tyg i 3 msc chodziłam z martwą ciążą..teraz nie mogłam wogóle zajść byłam na duphastonie i clistobergyt i wczoraj test pokazał 2 kreski jednak dzis w szpitalu na usg powiedziano mi ze nie ma zarodka jeszcze ze to 3 lub 4 tydzień....martwie sie ale mam nadzieje że będzie ok nadal biore duphaston...

Potret użytkownika anonimowego

Jeśli ciąża z pustym jajem płodowym się powtórzy (a gdy macie możliwość, to wcześniej) nie czekajcie, tylko zróbcie sobie badania same, bo lekarze ignorują takie przypadki. Badanie na kariotyp siebie i męża wyklucza przyczynę genetyczną. Koniecznie też, jak macie jakiekolwiek problemy z miesiączkami zróbcie badanie tarczycy - poziom TSH oraz koniecznie (absolutnie każda kobieta powinna sobie co jakiś czas to badanie powtarzać) poziom prolaktyny. TSH powinno być przy dolnej granicy (jeśli macie od 2,5 w górę to idźcie z tym do endokrynologa, bo to wskazuje na niedoczynność tarczycy - w Polsce lekarze ignorują wyniki do górnej granicy normy czyli 4-4,5, ale taki wynik TSH jest dobry dla staruszka, a nie kobiet w wieku rozrodczym). Prolaktyna wysoka - jeśli przekracza normę więcej niż raz, też warto się zainteresować - bo często dziewczyny walczą z pseudo-grypami, wypadaniem włosów, depresją, męczą się z mocnymi bólami piersi, bo myślą że to napięcie przedmiesiączkowe - a nie zawsze. Często jak się ureguluje prolaktynę, te przykre dolegliwości znikają. W dodatku te badania powinny obowiązkowo robić wszystkie, które starają się o dziecko i chcą zapobiec ewentualnym poronieniom/wadom płodu (TSH powyżej 1,5 przy ciąży oznacza duży niedobór jodu dla dziecka). Często są to także przyczyny takich dziwnych poronień albo wad w rozwoju płodu. Nie zawsze, bo czasem to po prostu przypadek, ale tyle można sprawdzić. Warto też zrobić badania na choroby odzwierzęce.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Brak zarodka w pęcherzyku ciążowym
Witam. Ostatnią miesiączkę miałam 24 października. W trakcie oczekiwania na kolejną zrobiłam już 3 testy ciążowe i ...
Ktoś już wcześniej pisał o wkładaniu palca do szyjki macicy. Otóż ja też czasem sprawdzam, jak tam mam w ...
Witam, mam 22 lata. Zaczęła mi się spóźniać miesiączka, bolą mnie jajniki oraz piersi, czasami nie mogę się nawet ...
Ostatni okres miałam 17 października, zrobiłam sobie 3 testy, nawet dzisiaj, i wykazały brak ciąży. Jest już dzisiaj ...
Dzień dobry. We wrześniu miałam laproskopię, dokładnie 11 września. Zabieg był przeprowadzony z powodu torbieli na ...
Mam 28 lat. Ostatni okres miałam 15 listopada (dzień pierwszy). Od drugiego dnia cyklu, czyli od 16 zaczęłam brać ...
Witam. Niżej napisze ostatnią odpowiedz na moje pytanie. Jednak robiłam test i wyszedł negatywny, tylko to było 2 ...
Witam serdecznie, mam takie pytanie: czy moja partnerka (18 lat) może być w ciąży? Okres powinna mieć 8 września ...
Witam. Mam pytanie odnośnie mojego ostatniego cyklu. Ostatnią miesiączkę miałam 22 stycznia 2010. Współżyłam 23 dnia ...