Mam pytanie dotyczące zajscia w ciąże.
Od pół roku cierpie na cytologie 3 stopnia z krwawiącą nadżerką.Narazie przechodze badania (najbliższe mam w środę -badanie szyjki macicy,Kolposkopia).Cytologia wykazała dysplazję małego stopnia ale nie wyklucza się dużego stopnia, podejrzewa się wirusa HPV.
W zeszłym miesiącu kochałam się ze swoim mężczyzną , kilka dni później dostałam miesiączki która trwała 3 dni(co jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło).Dodam też że bardzo cierpie z powodu bólu jajników , które codziennie od pół roku o mniej wiecej tej samej porze dają znać o sobie(miedzy godzina 16 a 17) jednak od dokladnie 4 dni przestały boleć.Za to czuję się bardziej osłabiona, gdy wstaje z krzesła baź kanapy robi mi się ciemno przed oczami, gdy przejdę kilka kroków ciężko mi złapać oddech, czuję się bardzo zmeczona mimo iz spie bardzo dobrze w nocy a ostatnio nawe godzinke dwie udaje mi się przespać w dzień.Jestem bardziej nerwowa, wszystko mnie irytuje(do tego stopnia że dnia nie ma bym nie nakrzyczała na swojego chlopaka)- tak od 4 dni.
Wiem że raczej na tej podstawie nikt nie określi czy jestem w ciaży.Moje pytanie brzmi czy z takimi problemami jak obecnie mam ryzyko zajścia w ciąże istnieje? I czy jest ono większe bądź mniejsze niż zazwyczaj?Czy ciąża jest w stanie poprawić wynik cytologii?Czy raczej zajście w ciąże w takiej sytuacji jest bardzo nie wskazane?
Bardzo proszę o odpowiedź.
Witam,
Mam pytanie dotyczące zajscia w ciąże.
Od pół roku cierpie na cytologie 3 stopnia z krwawiącą nadżerką.Narazie przechodze badania (najbliższe mam w środę -badanie szyjki macicy,Kolposkopia).Cytologia wykazała dysplazję małego stopnia ale nie wyklucza się dużego stopnia, podejrzewa się wirusa HPV.
W zeszłym miesiącu kochałam się ze swoim mężczyzną , kilka dni później dostałam miesiączki która trwała 3 dni(co jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło).Dodam też że bardzo cierpie z powodu bólu jajników , które codziennie od pół roku o mniej wiecej tej samej porze dają znać o sobie(miedzy godzina 16 a 17) jednak od dokladnie 4 dni przestały boleć.Za to czuję się bardziej osłabiona, gdy wstaje z krzesła baź kanapy robi mi się ciemno przed oczami, gdy przejdę kilka kroków ciężko mi złapać oddech, czuję się bardzo zmeczona mimo iz spie bardzo dobrze w nocy a ostatnio nawe godzinke dwie udaje mi się przespać w dzień.Jestem bardziej nerwowa, wszystko mnie irytuje(do tego stopnia że dnia nie ma bym nie nakrzyczała na swojego chlopaka)- tak od 4 dni.
Wiem że raczej na tej podstawie nikt nie określi czy jestem w ciaży.Moje pytanie brzmi czy z takimi problemami jak obecnie mam ryzyko zajścia w ciąże istnieje? I czy jest ono większe bądź mniejsze niż zazwyczaj?Czy ciąża jest w stanie poprawić wynik cytologii?Czy raczej zajście w ciąże w takiej sytuacji jest bardzo nie wskazane?
Bardzo proszę o odpowiedź.
Dodaj nowy komentarz