56

Czy są jakieś domowe sposoby na poronienie ciąży?

Madzia1444:

Odpowiedzi - Czy są jakieś domowe sposoby na poronienie ciąży?
Odpowiedź eksperta Lekarz Aneta Zwierzchowska


Witam.

Równie dobrze mogłaby Pani mnie zapytać: "jak zabić moje 3-letnie dziecko?". Nie mogę odpowiadać na TAKIE pytanie!!! W Pani brzuchu jest mały człowiek, odrębny, indywidualny i całkowicie zależny od Pani, jego matki. Jest on jeszcze nie w pełni rozwinięty i niedojrzały - podobnie jak noworodek i kilku-kilkunastoletnie dziecko! Nie jest to jakaś "tkanka płodowa" czy "zlepek komórek". Człowiek, tylko bardzo malutki.

Oczywiście, ciąża nie zawsze pojawia się w momencie, w którym byśmy sobie tego życzyli. Czasem przyszła matka nie ma zupełnie warunków do wychowania dziecka. Jednak nic nie usprawiedliwia odebrania drugiej osobie życia! Wiele par mimo ogromnych chęci nie może począć i dla nich ostanią deską ratunku jest adopcja. Decydując się donosić tę ciążę i oddając je do adopcji, może Pani uszczęśliwić taką parę i dziecko - najprościej zostawiając je po porodzie w szpitalu, domu dziecka lub tzw. "oknie życia"- bez żadnych konsekwencji. W dodatku przez 6 tygodni będzie Pani mogła zmienić decyzję!

Na pewno łatwiej będzie Pani żyć ze świadomością, że Pani dziecko żyje i ma prawdziwą rodzinę, która je kocha, niż z wyrzutami sumienia spowodowanymi uśmierceniem niewinnej istoty...

Nie wspominam już o ryzyku, jakie niesie aborcja (wszystko jedno, "domowymi" czy "profesjonalnymi" metodami) dla Pani zdrowia.

Wierzę, że podejmie Pani słuszną decyzję. Pozdrawiam serdecznie.
Zadaj pytanie ekspertowi
Potret użytkownika anonimowego

Brawo za odpowiedz, to miłe że są jeszcze lekarze, którzy traktują płód jako dziecko, odrębne życie, od początku do końca.

Potret użytkownika anonimowego

Witam. Kiedy zaszłam w ciąże, od razu chciałam ja usunąć! Nie chciałam nawet myśleć o tym, że jestem w ciąży i że we mnie jest mała istota. Byłam już nawet u lekarza. Byłam już w 3 miesiącu !Dziękuje Panu Bogu, że nie pozjadałam wszystkich rozumów!Dzisiaj jestem szczęśliwą mamą 3 miesięcznej Marysi. Kiedy pomyślę, że chciałam ja ZABIĆ, płakać mi się chce! Wiem jak to jest, różne głupie myśli, że nie dam rady. Na dodatek mój chłopak mnie zostawił i prawie całą ciąże byłam sama. Cholernie nie chciałam tego dziecka, ale dziś już wiem, że trzeba lekceważyć takie uczucia! Kiedy zdecydujesz się osunąć ciążę, będziesz gorzko tego żałować, a twoje sumienie nie da Ci spać spokojnie do końca życia! Apeluje do wszystkich przyszłych mam, nie zabijajcie swoich dzieci! Proszę! Zawsze jest jakieś wyjście, zależy od sytuacji, w jakiej jesteś. Domy samotnych matek (jeżeli nie masz gdzie pójść po porodzie), dom opieki społecznej ma prawo i obowiązek udzielić ci takiej pomocy jak znalezienie mieszkania,wypłacanie miesięcznego zasiłku dla samotnych matek, wyposażenie dla dziecka itp.). Jeżeli po prostu jeszcze w życiu się nie wybawiłaś i naprawdę nie masz ochoty zajmować się dzieckiem, to daj mu szanse przyjścia na świat i podaruj mu inna rodzinę, ale jestem pewna, że po porodzie zmienisz zdanie. Mam nadzieje, że rozwieje twoje wątpliwości. Sama jestem młodą mamą i nawet gdybym miała klepać najgorsza biedę nigdy nie oddam mojego dziecka.

Potret użytkownika anonimowego

Jestem przerażona. Przeżyłam dwa poronienia, dwa lata starałam się o potomstwo. Madziu1444 czy zdajesz sobie sprawę że po 4 tygodniach od zapłodnienia już malutkiemu człowiekowi bije serduszko?
Podobnie jak Pani doktor życzę przemyślanej decyzji.

Potret użytkownika anonimowego

Yyy. Zonk.serce zaczyna bić około 8 tyg.

Potret użytkownika anonimowego

Poczytaj więcej o fizjologii porodu, by wypowiadać się, że w 8 tyg. serduszko mojego synka usłyszałam w 6 tygodniu.

Potret użytkownika anonimowego

no własnie , że tak - 4 tygodnie od zapłodnienia.. czyli ok 6 tyg. licząc wiek ciąży od ostatniej miesiączki...serce mojego Dziecka właśnie już biło 4 tygodnie od zapłodnienia , czyli Dzidziuś miał wtedy 6 tyg. jak liczą lekarze...

Potret użytkownika anonimowego

Madziu 1444 mam nadzieję, że miałaś możliwość usłyszeć na usg bicie serca Twojego Dziecka. Pozostaje w nas do końca! Mądrości i rozwagi..

Potret użytkownika anonimowego

Co za bzdury. Nie wolno pozbawiać kobiety prawa do jej ciała, bo "na siłę" to jeszcze nikomu nic dobrego się na świecie zrobić nie udało. Kobieta nie przestaje istnieć, tylko dlatego, że w jej ciele zaczął swoje istnienie ktoś inny, a takie napadanie i dobrotliwe życzenie "(jedynej słusznej) przemyślanej decyzji" to idiotyczne. Trochę zrozumienia dla kobiety nie przez pryzmat jej ciąży i dziecka, ale jej życia.

Potret użytkownika anonimowego

popieram. swietne slowa... gdyby tylko wiecej ludzi myslalo w ten sposob

Potret użytkownika anonimowego

Tak zgadzam się każda kobieta ma prawo decydować o jej ciele i każda kobieta ma prawo odmówić stosunku bo nie jest gotowa na ciąże. Każdy stosunek bez względu na zabiezpieczenie wiąże się z większym lub mniejszym ryzykiem ciąży. I kążdy KOBIETA I MĘŻCZYZNA decudując się na współrzycie muszą się z tym liczyć i być gotowi ponieść konsekwencje. Jeżeli nie są na to gotowi to może jednak wibrator. Sex jest wspaniały ale tylko wtedy gdy wiąże się z zaufaniem i miłością partnerów a nie dążeniem do orgazmu i strachem o ciąże.
Nie wiem jak było w tym przypadku ale mam nadzieję że jeżeli nawet nie zdecyduje się Pani wyhować to przynajmniej urodzić. Taka decyzja pozostaje w kobiecie na całe życie i kiedyś jak zobaczy Pani zdjęcie na usg wymarzonej istotki to będzie bolało że taką samą Pani zabiła.

Potret użytkownika anonimowego

Szokujące to co napisałaś. Jak nie chcesz, ja chętnie zaadoptuję Twoje dziecko !

Potret użytkownika anonimowego

Szanowna użytkowniczko, która rozpoczęłaś swoją wypowiedź od słów "co za bzdury"
1. Ów "ktoś inny" sam sobie w to kobiece ciało nie wszedł - troszkę rozsądku, dzieci nie przynoszą bociany i nie wciskają ich na siłę.
2. To prawda nie wolno pozbawiać samostanowienia kobiety o jej ciele lecz chyba równie dobrze nie wolno pozbawiać jej dziecka prawa do życia.
3. W latach 20 XX wieku w ZSRR istniało przekonanie, że dziecka można domowym sposobem pozbyć się poprzez siedzenie tyłkiem we wrzątku - może tą drogą....

zdjęcie użykownika Lekarz Dorota Michałek

Witam,
W takiej sytuacji ciężko wydawać sądy. Nie znamy Pani sytuacji, tym bardziej NIKT nie ma prawa Pani potępiać. W takim przypadku konieczna jest pomoc i wsparcie. Decyzja oczywiście należy do Pani, jednakże warto porozmawiać z psychologiem i rozważyć każdą ewentualność.
Pozdrawiam ciepło,
Lekarz Dorota Michałek

Potret użytkownika anonimowego

Szanowna Pani lekarz Doroto Michałek,
De facto równie dobrze nie ma co potępiać seryjnych morderców, bo przecież nie znamy ich sytuacji a w dzieciństwie matka mogła ich bić a ojciec seksualnie wykorzystywać. Przeszłość, czy "sytuacja" nie może usprawiedliwiać złych czynów. Ponadto należy zwrócić uwagę na fakt iż owa użytkowniczka dopytuje się o "domowe sposoby na poronienie" - rozwiązaniem nie jest podanie tej Pani informacji jak to należy zrobić lecz uświadomienie jej co powinna robić (lub czego nie powinna robić), by uniknąć takiej sytuacji. Brak świadomości i wiedzy jest zatrważający!

Potret użytkownika anonimowego

Z tego co widzę tego nikt nie robi - nie uświadamia, wszyscy tylko głośno wrzeszczą i potępiają. Pani Dorota słusznie napisała, że potrzebna jest pomoc psychologiczna. Taka kobieta musi sobie zdawać świadomość z konsekwencji takiej decyzji.

Potret użytkownika anonimowego

Co ty dziewczyno wypisujesz za bzdury. Ciesz się, że możesz zostać matką, ja za dziecko oddałabym wszystko. Nie rób głupstw, nosisz największy skarb pod sercem.

Potret użytkownika anonimowego

Może ta dziewczyna wpadła i teraz chce się tego czegoś z brzucha pozbyć. Czasem bywa że prezerwatywa pęknie. gdybym znała metody to bym napisała ale lepiej poddać się profesonaliście który wykona aborcje.

Potret użytkownika anonimowego

Moim zdaniem ta dziewczyna potrzebuje pomocy psychologa....Żal mi jej, ale cóż tylko bóg może potępiać nas za złe czyny.Ta dziewczyna, która ma zostać matką nie ma wsparcia ze strony bliskich, a jej partner życiowy być może jej nie chce z dzieckiem (cham), dlatego pyta się ona o tak drastyczną metodę pozbycia się,jak jej się to,wydaje swojego ,,problemu``(dziecka)...po za tym nie wiadomo ile lat ma ta zdesperowana dziewczyna:/.Pozdrawiam:). I ludzie...więcej wyrozumiałości i zrozumienia...!

Potret użytkownika anonimowego

"Może ta dziewczyna wpadła i teraz chce się tego czegoś z brzucha pozbyć."

Jak można nazwać dziecko tym czymś !!!!! To jest maleńki skarb i nie ważne czy się wpadło czy nie. Sama nie planowałam ciąży a jestem i bardzo się z tego cieszę chociaż nie jest mi łatwo, bo zostałam sama. Nie ważne jak jest ciężko, ważne żeby się nie poddawać i zadbać o małego człowieczka, bo jest darem, którego nie każdy może doświadczyć! Jest cząstka NAS więc jak można myśleć o pozbyciu się go :(

Potret użytkownika anonimowego

Witam! Uważam,że ten temat jest bardzo ważny bo obecnie coraz więcej osób zgadza się na aborcje... Każda kobieta przed taką decyzją musi sobie uświadomić że płód, który jest w brzuchu to mały człowieczek on nie może się obronić bo nie potrafi nic powiedzieć. Kobieta, która się decyduje będzie całe życie cierpieć będzie jej się to przypominało.. Zanim podejmiesz tak ważną decyzje zastanów się czy lepiej nie jest urodzić dziecka i komuś je oddać????

Potret użytkownika anonimowego

ta dziewczyna mówi tak bo jest przerażona nową sytuacją i nieświadoma tego kogo ma w sobie dziecko... na początku też bałam się takich zmian mówiłam bzdury choć do końca tak nie myślałam później gdy przyzwyczaiłam się go niego... pokarało mnie..w26tyg urodziłam piękną malutką córeczkę i gdy ją zobaczyłam jak macha rączkami wiedzialam jak wielki skarb miałam pod sercem...5 godz. później mój skarb odszedł a ja do dziś nie mogę sobie wybaczyć choć wiem że na początku mówiłam to w szoku...ale wcale nie chcialam zrobić jej krzywdy wiem że wszystko bym za Nadusie oddała wszystko a nic nie mogę zrobić tylko zapalić jej znicz... przemyśl to kobieto o co pytasz bo możesz zrobić głupstwo i potem żałować do końca życia

Aniołkowa mama

Potret użytkownika anonimowego

Żal mi dziewczyny i to bardzo. Poza tym jak będzie chciała to usunie to dziecko. A może szanowni państwo wiedzą o sytuacji tej dziewczyny, czy ma się gdzie podziać, może nie ma pieniędzy na swoje utrzymanie ? Prawie wszyscy bawią się w matki miłosierdzia, każda kobieta ma prawo wyboru. Większość mężczyzn zrzuca obowiązki na kobietę, bachor - sprzątanie - gotowanie albo co najgorsze każe pracować, bo nie ma pieniążków. Ile można ? Albo zostawia. Wy wiecie co to domy samotnej matki? Brudne, śmierdzące budynki z jakimiś narkomankami albo pijaczkami z dziećmi. Więc nie piszcie pierdół tylko dajcie dziewczynie szansę na normalne życie. Temat ten jest bardzo ważny, a ja jestem jak najbardziej za aborcją.

Potret użytkownika anonimowego

A kim wy wszyscy jesteście, by rozsądzać co dobre a co złe?

Potret użytkownika anonimowego

Jeżeli chodzi o świadome poronienie to nie mam nic do powiedzenia na ten temat. Nie zgadzam się z tym i jest to dla mnie oburzające. Mam 3-letnie dziecko i nie wyobrażam sobie żebym mogła go nie urodzić. Ale ja chciałabym widzieć czego unikać, aby nie "zniszczyć płodu". Ja staram się o drugie dziecko, czekam żeby móc zrobić test, i nie mogę się doczekać, ale boję się, że mogę zrobić coś źle, nie zniosę tego że mogę poronić. Bardzo się tego boję. W pierwszej ciąży unikałam dosłownie wszystkiego, zwłaszcza, że groził mi przedwczesny poród. Bałam się kąpać, podmywać płynami do higieny intymnej, nie pozwalałam się nikomu dotknąć, dosłownie szok. W nocy bałam się żeby mąż przypadkiem nie uderzył mnie w brzuch, także nie przesypiałam nocy, teraz się z tego śmieję ale wiem, że z drugim dzieckiem będzie to samo. Proszę o jakąś radę, niekoniecznie sposoby na poronienie, ale jakąkolwiek radę abym mogła cieszyć się ciążą, a nie tylko bać się że może się coś stać. Podam może swój adres e-mail, aby nikt nie wykorzystał tych informacji w przeciwnym celu marta1983w@poczta.fm
Madzia 1444 zastanów się jeszcze zanim podejmiesz decyzję. Jak można powiedzieć że "chce się czegoś pozbyć z brzucha"? Litości. A jakby to was samych matka chciała się pozbyć? Cieszycie się życiem?? Fajnie jest żyć na tym świecie co nie? Dajcie szansę też innym dzieciom przyjść na ten świat, bez względu na to jaki on jest. Pieniądze nie są najważniejsze. Dziewczyna dzisiaj może mieć ciężką sytuację, ale skąd może wiedzieć co będzie za 2-3 lata? Może wtedy się polepszy i na pewno będzie żałować.

Potret użytkownika anonimowego

Madzia1444 teraz jesteś w kropce. Zobaczysz jakie to uczucie jak zobaczysz swoje maleństwo. Nie ma nic piękniejszego jak dziecko, a jeszcze piękniejsze jak woła do ciebie,,mamo,,.Pozdrawiam Cię

Potret użytkownika anonimowego

Tak to prawda, że nie ma nic piękniejszego jak dziecko. I myślę właśnie, że chyba lepiej jest poronić niż urodzić z tą świadomością, że zobaczę dziecko przez chwilkę i oddam do adopcji albo zostawię w szpitalu. To jest bardziej bolesne niż poronienie, dlatego też nie potępiam Cię Madzia1444. Pozdrawiam. Jak chcesz pogadać to moje gg : 10648241

Potret użytkownika anonimowego

Zacznijmy w ogóle od tego, że zarodka nie można nazwać dzieckiem!
Dzieckiem możemy nazwać człowieka, który już się urodzi, samodzielnie oddycha i w ogóle wykazuje czynności życiowe!

Potret użytkownika anonimowego

NIE MOZEMY NAZWAC DZIECKIEM??!!!!!!!!WEŚ SIE LECZ !! CHYBA NIE MASZ DZIECI DZIEKUJ BOGU ZE TWOJA MATKA NIE MYSLALA JAK TY!! BO BY CIE TU NIE BYŁOOO!!!!!!!!!!!
DZIECKO JEST JUZ OD MOMENTU POCZECIA!!!!!!!!!!!!!!!

zdjęcie użykownika Pa

Współczucie dla tej dziewczyny! Szczególnie widząc komentarze większości z was...różnie bywa! Może wcale nie chciała iść do łóżka...może zdarzyło się coś czego nie przewidziała...teraz potrzebuje wsparcia a nie potępiania. Skoro pyta o sposób na poronienie, to może właśnie czuje się osamotniona, nie ma z kim porozmawiać o swoich problemach. Uważam że jeśli będzie miała kogoś kto będzie ją wspierał, to pewnie zmieni zdanie i zdecyduje się na urodzenie dziecka. Teraz jest jeszcze w szoku 'to normalne gdy nie planuje się ciąży, a tu akurat zdarzy się wpadka"...
Większość z Was pewnie uważa, że nie podjęłoby takiej decyzji jak Madzia ale ja uważam, że jeśli nie znajdziemy się w takiej samej sytuacji jak ona to nie zrozumiemy jak to jest...
Madziu jak będziesz chciała porozmawiać to pisz' moje gg: 7053384

Potret użytkownika anonimowego

Głupio mi się przyznać, ale kiedy dowiedziałam się że jestem w ciąży, to też myślałam o tym żeby usunąć.. Tym bardziej, że to była moja druga ciąża i chyba nie byłam na nią gotowa tak szybko. Sytuacja w której się znalazłam była o tyle dobra, że miałam przy sobie kochające mnie osoby, które wspierały mnie przez cały czas. Za co jestem im bardzo wdzięczna, bo dzisiaj moja córeczka skończyła 5 miesięcy i na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie życia bez niej:) Dlatego moja droga, dobrze się zastanów, czasami warto jest zaryzykować... Pozdrawiam

Potret użytkownika anonimowego

Chyba jestem w ciąży po raz 4! Przejechałam się w emocjach jak Kochanowski w trenach za Urszulką - ja za samostanowieniem. Gdy o dziecku dowiedziała się rodzina, to dopiero był szok. Mąż kupił test - może jednak nie jestem w ciąży. A dzieci: niech mama coś z tym zrobi, bo i teraz mamy mało, a takiemu wszystko trzeba kupić, beka na kasę....Ja tak je wychowałam? Nie one wiedzą jak inni zareagują i tego się potwornie boją. Będą się śmiać, że taka stara matka nie zna się na zabezpieczeniu, że tacy biedni tylko się rozmnażać potrafią, itp.
Wsparcie? Może? Ja go nie mam, ale zawsze musiałam dawać sobie radę i to jest najważniejsze: bierz problem za bary i na pewno się uda. Dziecko jest szansą na 100% sukcesu życiowego i nie wolno go chlupnąć do kanału.
Pozdrawiam wszystkie "chyba" i "wszystkie na pewno".

Potret użytkownika anonimowego

A jak ktoś ma rodzinę, a został zmuszony to co ma zrobić? Urodzić niechciane dziecko i rozwalić swą rodzinę! Powiedzcie, co ma zrobić taka dziewczyna?

Potret użytkownika anonimowego

Każda z nas ma inne życie i nie oszukujmy się, ale nie można komuś radzić czegokolwiek w takiej sytuacji. To jest indywidualna sprawa każdej kobiety, ponieważ jedne np. mają dobrą rodzinę, inne dużo dzieci, pieniędzy. Takie osoby od razu bulwersują się, gdy słyszą słowo "aborcja", natomiast te kobiety, które mają złą sytuację materialną, albo co gorsza zostały zgwałcone i zaszły w ciążę? Tego się nie rozumie, a takich przypadków można wymieniać w nieskończoność... Nie wiemy jaka była sytuacja akurat tej dziewczyny, a takich jak ona jest mnóstwo. Sama musi uporać się z tym problemem, bo to już można tak nazwać skoro ona prosi o rade taka a nie inna... Ale niestety żadne rady w niczym jej tu nie pomogą. Możecie jedynie opowiedzieć jej o swoich doświadczeniach, przeżyciach ale nie można jej niczego nazrzucać i mówić, że to co ona chce zrobić to jest źle, może akurat w jej sytuacji to będzie najlepsze, a może jedyne wyjście...

Potret użytkownika anonimowego

Każda z nas ma prawo wyboru. Czasami ciężka sytuacja materialna brak wsparcia bliskich osób stawia nas przed podjęciem ciężkich decyzji. Jestem mamą 4 letniej Nadii. Dziś nie wyobrażam sobie życia bez tej malej istoty, ale los postawił mnie kiedyś w ciężkiej sytuacji. Była wielka miłość później rozczarowanie płacz. Dla niego ciąża to był problem, umówiłam się na zabieg. Lekarz zapytał czy oby jestem tego pewna, czy chce pozbyć się "problemu". Przed zabiegiem powiedział że zrobi mi usg i stało się. Zobaczyłam swoje maleństwo, łzy ze szczęścia dały odpowiedź. Wyszłam z gabinetu szczęśliwa, czułam się potrzebna i taka ważna:) Rozstałam się z ojcem dziecka a raczej mnie zostawił, bo im grubsza byłam tym bardziej się mnie brzydził wstydził. Dzień po porodzie przyjechał zobaczyć małą. Nigdy w życiu nie zapomnę jego spojrzenia. Nie mógł patrzeć na nią. Co miał w oczach?Nienawiść obrzydzenie? Po 4 latach samotności poznałam kogoś, kilka dni temu dowiedziałam się że znów będę mamą. Znów stoję przed wyborem bo on nie jest gotów bo nie damy rady finansowo, czy w tym świecie nie ma normalnych odpowiedzialnych mężczyzn? Czemu cała odpowiedzialność zawsze spada na kobiety? Przecież idąc z kobietą do łózka w większości ponosicie odpowiedzialność. Seks to przyjemność, ale co, jeżeli zawiedzie zabezpieczenie? Nie dziwie się kobietom, które chcą podjąć decyzję o aborcji. Nie wszyscy mają pieniądze mieszkanie wspaniałą rodzinę. Wiem co to wychowywanie samemu dzieciaka brak rodziny i brak wsparcia, bo ono jest ważne. Komentarze co niektórych z was przerażają mnie, są beznadziejne. Jak można kazać kobiecie włożyć sobie odkurzacz w... To tak samo jak bym powiedziała do większości mężczyzn wal konia przez całe życie albo kup sobie dmuchaną lalkę jak nie potrafisz ponieść wspólnie konsekwencji za nieodpowiedzialny seks. Większość z was to bogate paniusie, które wypowiadają się negując czyjś wybór, a tak naprawdę nie jedna z was ma aborcje za sobą.
Jestem w ciąży mój wybór, URODZĘ!! Nie wszystkie taki wybór podejmują czasami to lepsze rozwiązanie niż urodzić i zabić wyrzucić do śmietnika.

Potret użytkownika anonimowego

Hej. Mam 16 lat i podejrzewam, że jestem w ciąży. Kompletnie nie wiem co mam robić? Jestem z chłopakiem 2 lata i on mówi, że mimo wszystko mnie nie zostawi i mnie kocha, ale nie bardzo widzi mi się "mamusiowanie". Żałuję tego, że zrobiłam tak nieodpowiedzialną rzecz. Ehh..:( nie wiem co robić?

Potret użytkownika anonimowego

Jestem w szoku, nie wiem jak mozna w ogóle zadawać takie pytanie jak można poronić i czy są na to sposoby. Tak jak któraś z pań wypowiedziała się, że każda kobieta ma prawo do swojego ciała, to dlaczego dziecko nie ma prawa do życia, jeśli mamusia, która była na tyle odpowiedzialna, że współżyła bez zabezpieczenia, to powinna teraz pokazać, jaka jest dorosła albo mogła myśleć wcześniej. każda kobieta powinna dobrze przemyśleć decyzję o usunięciu ciąży lub robieniu wszystkiego by ją stracić, lecz powinna wyobrazić sobie, jak by za rok, dwa wyglądało jej dziecko, mówiło do niej mamo. jesli miałabyś okazję usłyszeć bicie serduszka dziecka na USG, to myślę, że zmieniłabyś zdanie. życzę, byś podjęła dobrą decyzję!!!

Potret użytkownika anonimowego

Moja córka też zaszła w ciążę w twoim wieku. Masz szczęście, że jest koło ciebie twój chłopak, który pragnie ci pomóc i cię kocha! Moja córka tak nie miała mimo, że mówił że ją kocha, nie chciał tego dziecka, ponieważ nie tak zaplanował sobie życie! Ciężko przeżyliśmy te pierwsze tyg., ale rodzina wspierała córkę i nie było możliwości żeby usunęła i na pewno też jej nie było w planach i w głowie mamusiowanie ! Brzuszek zaczął rosnąc, pojawiły się ruchy dziecka i wtedy stali się jednością. Pokochała dziecko już w brzuszku dbała o siebie! Urodziła wspaniale, obecnie synek jej ma rok, uwielbiają się wzajemnie, córka chodzi do szkoły, ja jej oczywiście pomagam i tak mają pomagać matki ze względu na wszystko! Uważam, że powinnaś nie myśleć w tak negatywny sposób na pewno masz wspaniałą mamę, tatę, którzy ci pomogą i chłopaka! Zobaczysz dasz sobie radę, instynkt ci podpowie co masz robić. Wiadomo poród to nic miłego i po porodzie ale przeżyjesz, a po jakimś czasie nie będziesz niczego żałowała. Trzymaj się i pamiętaj, że dziecko to skarb!

Potret użytkownika anonimowego

Myślę, że powinnaś poszukać jakiegoś konkretnego domowego sposobu na poronienie jeśli faktycznie 'mamusiowanie Ci się nie widzi'. Póki co od początku nikt takiego nie podał, więc nawet nie wiem po co się angażować w temat. Najpierw upewnij się czy Twoje podejrzenia są słuszne, a później poważnie rozważ tą decyzję, bo chyba powiedzenie o tym rodzicom nie wchodzi w grę. Pomyśl tylko jak będziesz się kiedyś czuła z faktem, że zabiłaś SWOJE WŁASNE dziecko. Jednak moim zdaniem prawo wyboru powinno być zostawione TYLKO kobiecie.

Potret użytkownika anonimowego

Jest wiele sposobów na poronienia, sama z nich skorzystałam i udało się.

Potret użytkownika anonimowego

No to poda ktoś te sposoby? Czaem bywa, że nie chcesz, ale sytuacja jest taka, że ktoś troszkę siły wobec ciebie używa i wgl. i wtedy wiadomo że przez jakiegoś skur*iela nie chcesz sb życia zniszczyć. podajcie jakieś sposoby , pomóżcie tym , którzy nie są gotowi, ponieważ jak urodzą człowieczka to skrzywdzą go bardziej niż gdyby poronili.

Potret użytkownika anonimowego

Możesz podać jakie? Ja też jestem w dużej kropce, nie mam innego wyjścia. Dodam, że to początek ciąży.

Potret użytkownika anonimowego

Pomóżcie, jak poronić?

zdjęcie użykownika Shelly

Po pierwsze, jeśli nie jesteście gotowe bycie matką, to nie powinniście zaczynać współżycia; po drugie, jak można prosić w czymś takim? To tak, jakbyś prosiła któraś z nas, by była twoim wspólnikiem. Trzeba było się zastanawiać wcześniej, jest wiele sposobów na antykoncepcję. Rada? Zacznij dbać o siebie, bo niedługo zostaniesz matką.

Potret użytkownika anonimowego

A co powiesz na tabletki C***. Czekam na kogoś kto brał i komu pomogło.

zdjęcie użykownika DODIS

Jak czytam te wypowiedzi wyrodnych matek to aż mi niedobrze. Ja jak zaszłam w ciążę, to wiedziałam, że bocian mojej córeczki nie przyniósł, wy - te które chcecie poronić, nie zdajecie sobie sprawy co robicie, że zabijacie człowieka. Ja dbałam o siebie w ciąży, a mimo to w 36. tygodniu ciąży dostałam krwotoku i moje łożysko się odkleiło przedwcześnie, co spowodowało śmierć mojej córeczki. A mam koleżankę w pracy, która paliła, piła w czasie ciąży, a w pracy dźwigała specjalnie by poronić i urodziła zdrowego synka. Mam nadzieję, że większość z was zmieni zdanie, a jeśli nie, to życzę wam byście po poronieniu nigdy nie zaszły w ciążę, bo dobrymi matkami już nie będziecie, skoro zabijecie tę małą istotkę.

zdjęcie użykownika Sahara9

Eksperymenty mogą tylko spowodować, że urodzisz kalekie dzieco! Ciekawe jak się bedziesz czuła, gdy za 10 lat spojrzysz mu w oczy? Zanim coś zaczniesz kombinować, zastanów się. To zwyczajne morderstwo.

zdjęcie użykownika zzzuuu

Hej ja ostatnio dużo się bawiłam czyli chodzilam na imprezy itd, i niestety zaszłam w ciąze (wiem ze to moze sie wydawac jakbym byla ostatnią), ale w tej chwili juz mysle innymi kategoriami , ale wiem ze nie chce urodzic , w Polsce tez wiem ze istnieje mozliwosc aborcji jezeli to był gwałt, więc powiedzcie mi jezeli ktos wie, czy jak zgłosze gwałt to będa wtedy musieli najpierw miec dowód kto jest tym "gwałcicielem" ? Bo niestety wstyd sie przyznac ale nie wiem kto moze być ojcem...

Potret użytkownika anonimowego

hej, mam taki problem że..zero objawów ciąży tzn nie mam podwyższonej temp ciała, nie mam linii prebiegającej od pępka w dół, nie mam żadnych mdłości, ostatnia moja mies była normalna, taka jak co mies, w tym mies miałam bardzo duzo stresu, podwójna sesja, zaobserwowałam u siebie że moje piersi są dziwne..tzn były twarde nabrzmiałe teraz to ustępuje a mies spóźnia mi sie juz 13 dzień:( dodam że z chłopakiem się zawsze zabezpieczamy, nigdy nie przydarzył się nam wypadek typu pęknięcie prezerwatywy, a w tym mies nawet nie doszlo do kontaktu w dni płodne wg moich wyliczeń. Ostatnia mies zaczęła się 20stycznia a od kończa stycznia do ok 7 lutego nic nie zaszło.. pomóżcie bardzo się boję że to ciąża, wybieram się zrobić test ale nie mam odwagi

Potret użytkownika anonimowego

witam. Nie masz się czego wstydzic wiec idz lepiej do apteki i kup test ciazowyda ci pewnosc;p
Ja jestem mloda mama i bardzo jestem dumna z mojego:) 5 miesieccznego synka. Moze nie jestes w ciazy ale to wszystko ze stresu. dlatego dziewczyno glowa do gory i wiecej spokoju ci zycze a dziecko to najwiekszy moj skarb, a mam dopiero 20 lat:) Pozdrawiam

Potret użytkownika anonimowego

A ja to tak powiem aborcja=morderstwo,jeśli chce być zabójcą własnego dziecka i mieć koszmary po nocach przez całe życie to gratuluje wyboru.Po to są prezerwatywy,tabletki antykoncepcyjne,wkładki domaciczne czy spirale żeby nie było takich sytuacji typu "wpadka". tak poza tym to po 1.mogło by to być też jej wina typu mogła sprowokować stylem ubierania się "wyzywająco" gwałt to trzeba jak najszybciej lecieć na policję i zgłosić o tym czynie wtedy masz aborcję bo gwałt podciąga się pod czyn karalny oraz też pod okoliczność w której aborcja jest dopuszczalna.Ja jak zaszłam w ciążę nie planowaną mając 19 lat i maturę na karku,a w dodatku zostałam sama bo ojciec dziecka mnie zostawił,mimo to nie załamałam się owszem przez chwile przeleciała mi myśl o aborcji ale szybko została skorygowana tym że zaczęłam myśleć że jeśli zrobię aborcję będę się czuć jak morderca,jakim prawem mam zabijać dziecko?Ja życia nie dałam i nie mam prawa zabierać o tym decyduje Bóg,a jeśli sprawił że zaszłam w ciążę w niedogodnym czasie,to miał w tym jakiś cel i przyjęłam to z pokorą gdyż wiedziałam że mimo iż będę miała ciężko to będę miała kogoś kto będzie mnie kochać za to że jestem, jak będę miała źle to przyjdzie do mnie moje maleństwo i mnie przytuli i pocieszy.I cieszę się że nie zrobiłam aborcji i nie zrobiłabym nigdy w życiu bo jestem szczęśliwą mamą 6 letniego malucha.I ty się zastanów nad ta decyzją bo ona może zaważyć o twojej przyszłości na cale twoje życie.Wiem że jak podejmiesz się aborcji to będziesz tego żałowała do końca swoich dni.Lepiej abyś je urodziła i zostawiła w szpitalu co będzie znaczyło że dasz szanse na szczęśliwe życie dziecku i parom które pragną mieć dziecko a nie mogą.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Czy są jakieś domowe sposoby na poronienie ciąży?
Mam pytanie: czy są jakieś konsekwencje i przeszkody w zajściu w ciążę po poronieniu (rok temu poroniłam i nie mogę ...
2 miesiące temu miałam zabieg usunięcia martwej ciąży. Wynik histologiczno-patologiczny wykazał, że był to zaśniad ...
Witam. Mam 20 lat i nie wiem czy jestem w ciąży. Robiłam dwa testy tydzień temu i wynik wyszedł pozytywny. Wczoraj ...
WITAM! MOJA ZONA JEST W CIĄZY I MA CUKRZYCE INSULINOZALEŻNĄ. NA POCZĄTKU CIĄŻY LEKARZ TWIERDZIŁ ZE TERMIN PORODU TO ...
Spóźnia mi się okres. Cykl mam 28-dniowy, ostatnią miesiączkę miałam 14. 08. 2010. Jakieś 2 tygodnie temu zaczęły ...
Jestem w ciąży. Okazało się, że urodzę bliźniaki. Czy grozi mi cesarskie cięcie?
Jestem w ciąży po raz drugi. Poprzednio miałam wykonane cesarskie cięcie. Czy tym razem będę mogła urodzić naturalnie?
Witam, jestem w 13 tygodniu ciąży i mam wrażenie, że pogarsza mi się ostrość widzenia. Mam 26 lat i wcześniej nie ...
MAM 23LATA I MAM PYTANIE. CZY JAK JEST WROŚNIĘTE ŁOŻYSKO W MACICĘ CZY DA SIĘ URATOWAĆ?
Jestem szósty dzien po terminie porodu i zauważyłam że od czterech dni wypływa ze mnie coś podobnego do ...