Jeżeli krwiak się nie wchłonie co grozi dziecku?
Jeżeli krwiak się nie wchłonie co grozi dziecku? Jakie wady może mieć? Czy krwiak ma wpływ na poród? Matce też czymś grozi?
Pisałam ostatnio do państwa. Mam krwiaka i zagrożoną ciąże, znacie moją historie. Radziłam się Was. Bardzo proszę odpowiedzcie także na te nurtujące mnie pytania. Dziękuje i pozdrawiam.
Witam ponownie!
Jak już wyjaśniałem,jeżeli krwiak nie zacznie się resorbowac a krwawienie poza błony płodowe utrzyma sie, to stan ten to grozi odklejeniem się jaja płodowego i poronieniem. Jeśli natomiast krwawienie, które spowodowało utworzenie się krwiaka ustanie, powinien on ulec organizacji poprzez tkankę łączną i nie powinien stanowic zagrożenioa dla Pani ani ciąży. Nie ma on na pewno wpływu na wystąpienie wad wrodzonych u dziecka, gdyż wynikają one ze zmian materiału genetycznego.. Możliwe jest natomiast ponowne wystąpienie krwawienia do tego obszaru, wiążące się z ryzykiem poronienia( przed 22 tyg.ciąży) lub porodu przedwczesnego( po 22 tyg. ciąży) z zagrożeniem w postaci przedwczenego oddzielenia się łożyska. Stan taki stanowiłby duże ryzyko dla Pani i dziecka. Dlatego bardzo ważne jest, by ściśle przestrzegała Pani zaleceń lekarza prowadzącego odnośnie leczenia i badań kontrolnych oraz prowadziła oszczędny tryb życia.
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz




Komentarze
Hej ja leżałam w szpitalu ponad miesiąc, miałam krwiaka i kosmówka odklejała się. Tydzień przed wyjściem ze szpitala miałam świetne wyniki badań. W nocy złapał mnie silny ból, okazało się, że wody mi odchodzą. Tydz po poroniłam w 18 tyg ciąży. Miałam córkę, a pobyt w szpitalu był okropny. Więcej kobiet poroniło właśnie, gdy tylko zaczęły krwawienie.
Witam. Ja jestem w 9 tc i trafiłam do szpitala z silnymi bólami brzucha i okazało się, że mam krwiaka. Po tygodniu leżenia wykryli mi 2 krwiaka, chociaż plamień ani krwawień nie mam, to obawiam się o moją ciążę. Wyszłam ze szpitala mając dalej te krwiaki, ale lekarz powiedział, że jest wszystko dobrze i nie ma problemu, bym nie miała iść do domu. Przepisał mi d***, a*** i d***, na razie bóle ustąpiły, ale jestem ciekawe co będzie później.