- abcporod.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Ryzyko ciąży pomimo zabezpieczenia
6
Ryzyko ciąży pomimo zabezpieczenia
martyna12345
Miesiąc temu miałam miesiączkę i dostałam ją 5 dni wcześniej. Przed miesiączka zrobiłam test ciążowy, wyszedł negatywny, lecz nie dawało mi to spokoju więc po miesiączce zrobiłam drugi i też wyszedł negatywny. Jutro powinnam dostać okres, a w ogóle nie mam boleści brzucha, jak dotychczas.
Jakiś tydzień temu zrobiłam znów test, czyli już 3 i też wyszedł negatywny. Współżyłam z mężczyzną, ale z zabezpieczeniem, więc nie wiem czy mogę być w ciąży?
Proszę od odpowiedź
Odpowiedzi - Ryzyko ciąży pomimo zabezpieczenia
Odpowiedź eksperta Lekarz Aneta Zwie...
Witam!Wydaje mi się, że ma Pani lekko rozchwiany cykl płciowy, natomiast nie może być raczej mowy o ciąży. Jeżeli długość cyklu się nie ustabilizuje w kolejnych okresach - polecam się udać do lekarza ginekologa, który zleci badanie odpowiednich hormonów w celu zdiagnozowania przyczyny i podjęcia ewentualnego leczenia. Dla wykluczenia ciąży w tym cyklu można wykonać test ciążowy w dniach spodziewanej miesiączki, jeśli do niej nie dojdzie.
Pozdrawiam serdecznie!
Zadaj pytanie ekspertowi





Witam serdecznie!
Odstawiłam tabletki dokładnie 20 lutego (wtedy powinnam rozpocząć nowe opakowanie), które brałam 5 lat, bez robienia przerwy. Kochałam się z mężem 1,2,4,7 marca bez zabezpieczenia czy mogę być w ciąży? Chciałabym jak najszybciej zajść w ciąże, ale nie mam pojęcia jak teraz mam sobie obliczyć dni płodne? Okresu jeszcze nie dostałam, ale to pewnie za wcześnie. Dzisiaj robiłam sobie test, ale może też za wcześnie (wyszedł negatywny) czy w tym miesiącu mogę jeszcze próbować, czy już nie mam szans? Pierwsze dziecko straciłam w 5 miesiącu ciąży, potem po 3 miesiącach zaszłam ponownie i mam wspaniałego synka ma już 6 lat. Czeka niecierpliwie na rodzeństwo.
Serdecznie dziękuje za odpowiedź!
Witam! Mam mały problem, który spędza mi sen z powiek! Ponad dwa tygodnie temu zaczęły boleć mnie piersi, miesiączkę powinnam dostać 5 lub 6 dni temu. Czasami boli mnie brzuch tak jak bym miała zaraz dostać miesiączki ale nic z tego, codziennie kładę się spać z myślą że jutro już będzie po kłopocie i zmartwieniu! Ale niestety czekam cały czas. Robiłam dzisiaj rano test na ciążę i wyszedł negatywny, tak mi się wydaje, bo przyglądając się testowi można by było coś zobaczyć na wzór kreski ale bardzo bardzo słabo widocznej! Mam 40lat i dwoje dzieci!! W zeszłym roku miałam torbiel wielkości kurzego jaja! Zastanawiam się czy przypadkiem brak miesiączki nie jest spowodowany tym iż mogę znowu mieć torbiel!!? Będę wdzięczna za poradę:))
Ponownie zagladam na ten portal lecz tym razem juz nie mam takiego nastawienia jak wcześniej!! Niestety było wszystko dobrze, test pozytywny i wielka radość!! Po kilku dniach wystąpiło plamienie, wizyta w szpitalu USG i !! hm... zastanowienie lekarza!! albo ciąza mała albo już niestety i tu padło słowo którego nie chciałam usłyszeć!! Kolejne BHCG i USG miałam wykonać za pieć dni!! Nie chcieliśmy czekać i BHCG wykonałam po trzech dniach!!! ..... Wynik był jak wyrok!.... Co gorsza plamienie ustało i po krwawieniu ani śladu!.. Czekam może coś się ruszy i powiem szczerze że strach mnie nie opuszcza!! Jak może być poronienie bez krwawienia!!???? Obawiam się że nie wróży to nic dobrego!! :(
Smutek mnie ogarnia !:(( Na pierwszej wizycie u lekarza mówiłam, że muszę dostać hormony, bo jest to jedyny sposób na utrzymanie ciąży! Niestety chyba zostałam zbagatelizowana! Dopiero, gdy pojawiłam się ponownie ze spadającym już BHCG i plamieniami, lekarz wypisał receptę na hormon i życzył powodzenia! Jeszcze tego samego dnia jechałam do szpitala, gdyż zaczęłam krwawić, początkowo było to słabe krwawienie bez dolegliwości bólowych. Pierwsze badanie ginekologiczne od samego początku, gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży zaliczyłam dopiero w szpitalu! Potem kolejne kłucie, BHCG i USG. Wszystko w szpitalu, sześć godzin na izbie przyjęć, istna katorga i ciągła obawa! Lekarz na USG zobaczył pęcherzyk żółtkowy, ale nic więcej nie powiedział, poza tym iż może to bardzo wczesna ciąża, dopiero wyniki BHCG wprowadziły zamieszanie! Był wysoki, wyższy od pierwszego, który zrobiłam! Moje zdziwienie było ogromne, gdyż dopiero co spadł o sto jednostek! I tak zostałam w szpitalu z podejrzeniem ciąży pozamacicznej! Strach i jeszcze raz strach! Kolejny dzień w szpitalu i kolejne badania, nic miłego! W nocy zaczęłam mocno krwawić, usłyszałam od lekarza, że chyba będzie konieczny zabieg, ale jeszcze będę musiała mieć zrobione USG. Bałam się strasznie, nigdy jeszcze nie musiałam leżeć w szpitalu i nie miałam tego rodzaju zabiegu! Na szczęście po wykonanym badaniu okazało się, że zabieg nie jest konieczny, ale jeszcze bardziej byłam zdziwiona jak usłyszałam o wyniku BHCG! Cały czas poziom hormonu się podnosi! Wzrósł ponad trzykrotnie od pierwszego, a przecież już na drugim badaniu spadł o połowę! Wypisano mnie po jednej nocy do domu i zalecono obserwację, w razie dolegliwości mam znowu jechać do szpitala! Pytałam, co to może znaczyć i usłyszałam od pielęgniarki, że coś rośnie przy takim wskaźniku i może to ciąża wewnatrzmaciczna, stwierdziłam, że to raczej nie jest możliwe, gdyż krwawię! Pielęgniarka odpowiedziała, że lekarze debatowali nad moim BHCG, ale stwierdzili, że nic niepokojącego się nie dzieje i mogę wyjść do domu! Wychodząc z oddziału spotkałam moja Panią doktor i spytałam o wyniki, dlaczego takie są! Usłyszałam, że nie bardzo wiadomo, ale może być tak, że ten poziom zacznie spadać dopiero po jakimś czasie i właśnie, żeby tego się dowiedzieć, muszę kolejny raz udać się do szpitala za około tydzień! Na kolejne badania USG i BHCG. Do tej pory będę się denerwowała, kolejne dni stresu i tak już mocno przeżyłam stratę ciąży, nie mogę patrzeć na malutkie dzieci, na ciężarne kobiety, ciągle myślę o tym, że została mi odebrana maleńka istotka z której tak bardzo się cieszyłam, a mogła być i rozwijać się we mnie do dnia narodzin, gdyby tylko lekarz na pierwszej wizycie wziął sobie moje słowa do serca! Mówiłam o kłopotach z donoszeniem ciąży już parę razy! Mam córeczkę 6-letnią, którą cieszę się każdego dnia, ale jej życie zawdzięczam bardzo mądrej Pani doktor, która od razu przepisała mi odpowiedni hormon, gdy tylko dowiedziała się o moich kłopotach podczas pierwszego trymestru ciąży! Ciągle te same objawy! Tym razem też nie musiało tak się stać i tym większy jest mój żal!
4 LATATEMU MIAŁAM WYPALANA NADZERKE I TERAZ NIE MOGE ZAJSC W CIAZE PROSZE O POMOC18
Dodaj nowy komentarz